OSTRY STAN ZAGROŻENIA PŁODU W NASTĘPSTWIE EKSTRAKCJI ZĘBA I ODBARCZENIA ROPNIA U CIĘŻARNEJ PACJENTKI Z INFEKCJĄ OKOLICY SZCZĘKOWO-TWARZOWEJ

(Acute fetal distress following tooth extraction and abscess drainage in a pregnant patient with maxillofacial infection)
Çelebi N., Kütük M.S., Taş M., Soylu E., Etöz O.A., Alkan A.
Australian Dental Journal, 2013, 58, 1, 117-119

W artykule opisano przypadek 28-letniej ogólnie zdrowej pacjentki w dziewiątym miesiącu ciąży, która zgłosiła się do uniwersyteckiego zakładu chirurgii twarzowo-szczękowej z powodu obrzęku twarzy i bólu zęba. Z relacji pacjentki wynikało, że ciąża przebiegała bez żadnych powikłań. W badaniu klinicznym autorzy pracy stwierdzili znaczny obrzęk tkanek miękkich, rozciągający się od łuku jarzmowego do kąta żuchwy w formie zapalenia przestrzeni okołożuchwowej i żwaczowej. Pacjentka nie gorączkowała ani nie stwierdzono u niej zaburzeń w zakresie podstawowych funkcji życiowych. Badanie wewnątrzustne było utrudnione z powodu szczękościsku – maksymalne otwarcie ust wynosiło 15 mm. Autorzy zaobserwowali jednak obecność głębokiego ubytku próchnicowego w trzecim zębie trzonowym po lewej stronie żuchwy. Lekarz dentysta, który skierował pacjentkę do zakładu chirurgii szczękowo-twarzowej, zalecił jej stosowanie 1 g ampiciliny z sulbactamem 3 razy dziennie przez 5-7 dni.

Po konsultacji z oddziałem ginekologii i położnictwa autorzy zdecydowali się dokonać ekstrakcji zęba z zewnątrzustnym drenażem ropnia w znieczuleniu miejscowym i osłonie antybiotykowej. Mimo wypływu niewielkiej ilości płynu, w miejscu nacięcia pozostawiono dren na 2 dni. Badanie TK wykonane po zabiegu potwierdziło, że infekcja była ograniczona jedynie do przestrzeni żwaczowej i nie prowadziła do zablokowania dróg oddechowych. Ponieważ pacjentka odmówiła pozostania w szpitalu, zalecono jej, by zażywała przepisany antybiotyk i zgłosiła się na badanie kontrolne następnego dnia. Po 8 godzinach od zabiegu pacjentka zgłosiła się na oddział ratunkowy z powodu wysokiej temperatury (38,7°C) i zmniejszenia częstości ruchów płodu. Skierowano ją do zakładu ginekologii i położnictwa, gdzie w badaniu usg nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości, natomiast w badaniu ktg odnotowano utrzymujące się spadki częstotliwości akcji serca płodu będące zagrożeniem dla płodu. Z tego powodu przeprowadzono u pacjentki natychmiastowo cesarskie cięcie – urodzony chłopiec został przyjęty na oddział intensywnej opieki i wypisany w dobrym stanie zdrowia 12 dni później.

Autorzy przypominają, że trzeci ząb trzonowy żuchwy jest jedną z najczęstszych przyczyn zakażeń pochodzenia zębowego. Infekcje te mogą się rozprzestrzeniać do przestrzeni okołożuchwowych (podżuchwowej, podjęzykowej i podbródkowej). Niektóre stany, takie jak np. immunosupresja, mogą narażać pacjenta na ryzyko obniżonej odporności na zakażenia. Mimo że u kobiet w ciąży zwykle nie stwierdza się obniżenia odporności, układ immunologiczny matki staje się jednak supresyjny w odpowiedzi na obecność płodu. Następuje więc obniżenie odporności komórkowej i aktywności naturalnych komórek cytotoksycznych, wskutek czego czynniki bakteryjne mogą z łatwością przedostać się do krwiobiegu i w konsekwencji doprowadzić do zakażenia wewnątrzmacicznego.

Zdaniem autorów artykułu, ekstrakcja zęba jest stosunkowo bezpiecznym zabiegiem podczas ciąży. Pacjentka ciężarna z zakażeniem okolicy szczękowo-twarzowej wymaga jednak szczególnej uwagi z powodu znacznych zmian w fizjologii oraz metabolizmie różnych układów (m.in. sercowo-naczyniowego, oddechowego i pokarmowego), jak również zmian w jamie ustnej oraz zwiększonej podatności na infekcje w jamie ustnej. Beztlenowe bakterie Gram-ujemne, które odgrywają ważną rolę w zakażeniach szczękowo-twarzowych, mogą być równocześnie źródłem endotoksyn i lipopolisacharydów, które zwiększają poziom miejscowych mediatorów zapalnych, powadząc pośrednio lub bezpośrednio do powikłań, takich jak stan przedrzucawkowy, przedwczesny poród czy opóźnienie wzrostu płodu. Ekstrakcja zęba będącego źródłem zakażenia może stanowić zatem wrota dla czynników bakteryjnych oraz cytokin i wywoływać odpowiedź zapalną, której skutkiem może być nawet zagrożenie życia płodu. Autorzy podają na podstawie dostepnej literatury, że wzrost cytokin prozapalnych jest odpowiedzialny za zmiany w obrębie łożyska, co prowadzi do ww. powikłań.

Powikłania ciąży związane z infekcją w jamie ustnej są tematem dokładnie omówionym w literaturze periodontologicznej, jednak istnieje jedynie kilka doniesień na temat powikłań związanych z zakażeniem okolicy szczękowo-twarzowej. W przypadku opisywanym przez autorów do stanu zagrożenia płodu doszło 8 godzin po zabiegu chirurgicznym, co mogło być związane z systemową odpowiedzią zapalną na czynniki bakteryjne i cytokiny, które rozprzestrzeniły się drogą krwi po interwencji chirurgicznej.

W podsumowaniu autorzy stwierdzają, że infekcja okolicy szczękowo-twarzowej jest u kobiet w ciąży sytuacją skomplikowaną, ponieważ ryzyko poważnych powikłań dotyczy równocześnie dwojga pacjentów – matki i nienarodzonego jeszcze dziecka. Dlatego też lekarze dentyści ogólnie praktykujący powinni być świadomi potencjalnych zagrożeń w takich sytuacjach i kierować pacjentki do chirurga szczękowo-twarzowego współpracującego z oddziałem ginekologiczno-położniczym.

 

dr n. med. Małgorzata Strycharz-Dudziak

 

 

Twoja ocena: Brak Ocena: 4.5 (2 votes)